poniedziałek, 16 stycznia 2012

Torby na zakupy

Zakupiłam na wyprzedaży parę metrów tkanin. 

Niby nie potrzebowałam, niby nie miałam na nie żadnego pomysłu, ale jak to kobieta, kupiłam. 
Bo przecież przecenione były! 
Kurki mnie urzekły, a i kratkami nie pogardzę:)
Najpierw powstały 2 torby na zakupy, lub książki, jak kto woli. 

A potem... Potem dopiero nastąpi, gdyż pomysły są, a czasu jakby za mało.

2 komentarze:

  1. a dlaczego jedna kurka nie zawędrowała na kieszonkę fioletowej torby? :)

    OdpowiedzUsuń