środa, 14 grudnia 2011

Zaczynam:)

To dla mnie zupełna nowość, jeszcze nie bardzo się tu orientuję, ale do odważnych świat należy!
Jako, że święta za pasem, zaczynam od ozdób. Serducha szyte w zeszłym roku, w tym roku dołączyła do nich moja pierwsza tilda, mam nadzieję, że nie ostatnia...
Photobucket
Tu w wersji anielskiej

Buty ze skóry:)

2 komentarze:

  1. Tilda wspaniała ... tez uwielbiam te lale :)
    mają w sobie cosik magicznego ...
    a serducha ... ach, szyj kochana szyj ... Walentynki już niedługo !!!
    moim marzeniem jest sztukę szycia opanować, bo jak na razie to ja głównie w papierowym świecie buszuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A u ciebie, kochana, jak zwykle przepieknie! Ja tez jak tylko sie z grypki wykuruje zaczynam cos tworzyc pomalutku. Na razie studiuje fachowa literature...

    OdpowiedzUsuń